cd mury
Hurrrra doczekaliśmy się - przyjechali i zaczęli budować górę ! Cieszymy się bardzo chociaż zmęczenie daje się we znaki a pogoda nadal zmienną jest
Hurrrra doczekaliśmy się - przyjechali i zaczęli budować górę ! Cieszymy się bardzo chociaż zmęczenie daje się we znaki a pogoda nadal zmienną jest
Witam
W oczekiwaniu na ładniejszą pogodę i brak opadów niepodzianka - przyjechała dostawa cegły na ściany kolankowe. To dobra oznaka że niebawem będą murarze
Materiał dojechał ,czekamy na osuszenie aby fundamenty zaizolować i ocieplić Niestety nasz dom został na planach z powodu melioracji terenu przesunięty o 6m . Musieliśmy kopać wg planów jednak okazało się że melioracja położona jest zupełnie w innych miejscach i została podczas kopania fundamentów przerwana jedna nitka.Musimy ją naprawić. Teraz przez tydzień będziemy mieli delikatnie mówiąc sajgon na budowie. dopiero za tydz umówiona jest koparka i wywrotka do wywiezienia gliny z wykopu oraz do wykopania dołu pod szambo i obudowę studni.A miało być tak pięknie.Czekamy i po glinie się ślizgamy...a Was pozdrawiamy :)
Witam Was po przerwie :)
Przerwa związana głównie z powodu braku internetu.Otóż zaczęły się wakacje więc mamy na działce ''Sarenki'' które tak grasowały po necie iż w dwa dni wykorzystały nasz cały mc limit i zostaliśmy bez neta. W między czasie przyjechały "gruszki"zalewać strop co dzieczynek wcale nie interesowało. Zainteresowały się dopiero (i to bardzo) laniem wody aby beton nie popękał. Można powiedzieć że w tej kwesti całkowicie nas wyręczyły za co Im w sumie bardzo dziękujemy.Jednym słowem woda przez trzy dni lała się strumieniami tak bardzo że : zostawiły na noc nie zakręconą wodę,wąż wywalił i trzeba było odwołać koparkę bo domek poprostu pływał.Zdarza się :) Woda pompą została usunięta,koparka następnego dnia przyjechała ,domek okopała. Przyjechała także nasz rodzinna ekipa aby zaizolować i ocieplić fundamenty.Zdążyli je wyczyścić i umyć ,aby następnego dnia posmarować i obłożyć styropianem.W nocy przyszła ulewa i ...domek znowu pływa. Czekamy...i osuszamy....ale najważniejsze i najbardziej oczekiwane---strop jest i czeka na dalszy etap budowy ! Super :) oj mówię Wam budowa to nie zapomniana wielka przygoda - ciekawe co nas jeszcze czeka ??? już nie możemy się doczekać :)Gwiazda na swoim tytaniku ;)
Gwiazdeczka na naszym niebie :)
wiecha
schody
powalający widok
zalewanie stropu
Witam
Miałam nic nie pisać na blogu ale...nie wytrzymałam :) Dzisiaj wlazłam na terivę i urok terenu mnie zniewolił. Oczywiście porobiłam dla Was fotki . Po zrobieniu fotek i euforii gdyby nie mój men zostałabym na górze do momentu wylania schodów. Ręka i instrukcja zejścia na dół przez mojego mena okazała się bezcenna - dziękuję Kochanie :) Dzisiaj też podjęliśmy decyzję podniesienia ścianki kolankowej o 1 cegłę czyli ok 20cm. Mieliśmy także odwiedziny córci z zięciem ale niestety na górę nie wdrapali się bo przyszła burza.Musieli zadowolić się fotkami które zrobiliśmy . Mamy jednak Im czego gratulować bo właśnie dnia dzisiejszego podpisali wstępną budowę kupna działki 200m za nami na tej samej ''ulicy'' .Hura ! Bardzo się cieszymy że będą blisko nas i pewnikiem z czasem też się wybudują bo widzimy jak nasza budowa Ich kręci :)Super ! Gratulujemy Wam Nasze Kochane Kurczaczki :)
teriva
widoczekwidoczek
Komentarze